Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


Strrrrrrrrrrrrrraszna niedziela.


Uśmiech dziecka. Radość. Tak cudownie szczera. Ta chwila, gdy zobaczy coś i tak się zachwyci. To 'łał" wydobywające się tak po prostu z ust. To właśnie dlatego mi się chce. Więcej i częściej. Halloween. Dla mnie kolejna wspaniała okazja, by sprawić przyjemność dzieciom.  W tym roku postanowiłam zorganizować więc mini przyjęcie. Dom udekorowały balony i lampiony z dyni- dzieło Ślubnego. Prawda, że ma talent? Na stole stanęły babeczki-czarownice , paluchy wiedźmy i inne straszne przekąski. Szymuś powitał swoich gości w przebraniu batmano- mikołajo- czarodzieja. To przecież ciężka sprawa, żeby wybrać tylko jedno przebranie. Pchełki nie mogły być gorsze. Z dorysowanymi przez Tatusia rogami były jakby w swoim żywiole, wywołując uśmiech na twarzach naszych gości. I to jakich przerażających gości! Nasze skromne progi zaszczyciła swoją obecnością Pani Pająk i Panie Czarownice. 
Było cudownie. Dziękujemy. A za rok na pewno trzeba to powtórzyć! 























W dniu prawdziwego Halloween też się działo! Rok temu pisałam, że jestem przeciwniczką chodzenia po cukierki. No cóż. Tylko krowa nie zmienia poglądów. W naszym bloku mieszka naprawdę bardzo dużo dzieci i rodzice chętnie biorą udział w tego typu zabawach. Pomyślałam więc, że na pewno Szymcio ucieszyłby się z takiej zabawy.  'Kukierek albo psikus'- trzymając mocno za rączkę Zuzię- jedną ze swoich 'dziewcin' pukał do drzwi sąsiadów. A jaki uradowany wrócił, taszcząc ze sobą torbę, wypełnioną do połowy cukierkami! 


Autor: Aneta o 21:12
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

1 komentarz :

  1. MonikaS11 listopada 2016 10:50

    Oj! Strasznie urocza impreza!!!
    Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ▼  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ▼  listopada ( 2 )
      • Wszystko.
      • Strrrrrrrrrrrrrraszna niedziela.
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ►  marca ( 5 )
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ►  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ►  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 8 )
    • ►  stycznia ( 16 )
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.