Upały. Dużo osób marudzi. Nie chce ich już. A ja nie. Ja chcę. Ja uwielbiam! Mnie cieszą. Ja się wcale nimi nie męczę. Przecież pstryk. I kolejne lato zaraz minie. A mi będzie tęskno do tego cudownego słońca. Do jego promieni na twarzy. Tej jasności na zdjęciach. Będzie brakować chłodzenia się przepysznym kompotem z rabarbaru i lodami. Smaku koktajlu ze świeżo zerwanych z krzaczka jeżyn. Baseniku na balkonie. Letnich ciuchów. Chcę się więc nimi nasycić. Podobnie jak nasycam się każdą wspólną chwilą z moim Synkiem. Każdą psotą. Każdą zabawą. Każdą prześmieszną pozycją do spania. Uwielbiam każdą nową minkę. Te takie maleńkie a już poobdzierane kolanka. To jak mówi do mnie mama. I chcę, by dla niego także lato było okresem wyjątkowym. Chcę by to lato było wyjątkowe. Pod każdym względem. To przecież ostatnie takie nasze lato.













Kocham i tęsknię:-)
OdpowiedzUsuń