Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


Migawki z życia / 29














Dawno mnie tu nie było. Nie licząc relacji z wakacji. Nowa sytuacja przerosła. A właściwie przerosło to, co z nią związane. Zmiany. Właściwie przeorganizowanie wszystkiego. A do tego ten brak planu. I trudności z podjęciem decyzji. 
Setki, jak nie miliony pytań w głowie. Setki rozmów ze Ślubnym. I te parę zdań wypowiedzianych przez niego. Pewnie nawet nie domyśla się których. A to one wywołały właśnie uśmiech i dały radość. 

I przyszedł po czasie też jakiś plan.  Czy okaże się dobry? Nie wiem. Nikt tego nie wie. Wiem za to jedno. Nie lubię zmian. Nigdy nie lubiłam. Boję się ich. A tymczasem czeka ich tak dużo. 
Staram się nie tracić czasu na myślenie o tym. chcę cieszyć tymi chwilami w naszej małej przystani. Przystani, którą tyle czasu tworzyliśmy. W którą tyle serca zostało włożone. W tym miejscu, w którym jakby nie patrzeć spędziliśmy najpiękniejsze chwile. Tak bardzo by się chciało pobyć wieczorem na balkonie. Zjeść coś dobrego. wsłuchać w te świerszcze. Co tak wspaniale nam umilają wieczory. Zapalić te świece. Porozmawiać i pomilczeć. Spokojnie. Powoli. Razem. A tu ten zjadacz czasu. I sił Ślubnego. A na imię mu remont. 

A życie toczy się dalej. I może to dobrze. Przecież te drobne chwile. Te malutkie. Malusieńkie. To one tworzą nasze wspomnienia. A chwil tych nie brak. 
Pierwsze porzeczkowe zbiory Szymcia. Nasza walka z ich czyszczeniem. I te przetwory, którymi zimą będziemy się zajadać. Piórko na głowie naszego Łobuza. Zakupy na targu. Cudowne smaki sezonowych owoców. Wizyty gości i u gości. Powitanie malusieńkiej Ali i Mai. Zapach suszonej lawendy. Czas z dziadkami. Spacery. Karmienie gołębi. A raczej nie karmienie. Bo nasz Szymcio nie lubi dzielić się jedzeniem. Nawet tym przeznaczonym dla ptaków. Odwiedziny Tatusiowej pracy. Zachwyt. Bo tyle i-jo i-jo stoi. I wszędzie można wsiąść. I płacz, bo przecież trzeba też wysiąść. Szymusiowe przytulaski, które wzruszają i wywołują wciąż uśmiech. A nawet płacz ze szczęścia. Za każdym razem.
Takie nasze wszystkie radości i smutki zeszłego tygodnia.
























Autor: Aneta o 23:10
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

2 komentarze :

  1. Dzianinowe Studio6 sierpnia 2015 05:59

    Zmiany są potrzebne, choćby po to, by mieć wspomnienia potym, co było. Bardzo Was kocham. Mama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  2. Unknown10 sierpnia 2015 11:57

    Mogę sobie tylko wyobrazić, jak wielkie zmiany szykują się w Waszym życiu, ale wiem, że sobie świetnie poradzicie :) Mądra Babeczka z Ciebie :) Pozdrawiamy cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ►  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ►  marca ( 5 )
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ▼  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ▼  sierpnia ( 5 )
      • Migawki z lata /2
      • Migawki z lata
      • Pierwsza osiemnastka
      • O szybkim sposobie na słodkie co nieco / 2
      • Migawki z życia / 29
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ►  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 8 )
    • ►  stycznia ( 16 )
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.