Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


Uczymy się siebie nawzajem

Już ponad dwa tygodnie za nami. Nasz pierwszy tydzień w domku. Dużo gości nas odwiedziło. Dostaliśmy piękne prezenty. To też czas wielu pierwszych razów. Pierwsza kąpiel, pierwszy spacer, pierwsza przeczytana bajka, pierwsze zostawienie synka pod opieką Babci.
Powoli uczymy się, co nasz Skarb lubi a czego nie. Wiemy już, że radość sprawia czyszczenie noska Katarkiem, słuchanie kołysanek, których słuchał jeszcze będąc w brzuszku, zabawy z tatą. W zły nastrój natomiast wprawia psikanie do noska wody morskiej i wstrętne kolki, z którymi próbujemy walczyć. Jestem dumna, że nasz Synuś, pomimo początkowego przymusu karmienia butelką, lubi jednak mleczko prosto z cycusia.
Już nie pamiętam, jak mogliśmy żyć bez naszego Szkraba.
Kochamy nad  życie tę naszą małą Kruszynkę:)















Autor: Aneta o 17:09
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

4 komentarze :

  1. Unknown26 lutego 2014 20:47

    O jeju jeju jeju! jaki maluńki Szymcio! Ale piękny!!! I jego wełniane ciuchy - absolutna miłość od pierwszego wejrzenia. Nie dziwię się że zwariowaliście na jego punkcie, cudny jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta28 lutego 2014 20:57

      Dziękujemy:) My też się nim codziennie zachwycamy:)

      Usuń
      Odpowiedzi
        Odpowiedz
    2. Odpowiedz
  2. Dzianinowe Studio27 lutego 2014 08:01

    To pierwsze sam na sam z Babcią było cudowne, ale zdecydowanie za krótkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta28 lutego 2014 20:58

      Babciu, nie martw się. Będą kolejne razy:)

      Usuń
      Odpowiedzi
        Odpowiedz
    2. Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ►  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ►  marca ( 5 )
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ►  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ▼  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ▼  lutego ( 8 )
      • Nasz cały świat
      • Uczymy się siebie nawzajem
      • Tyle szczęścia i tyle strachu...
      • A bocian miał inne plany:) 8.02.2014
      • 9 lat minęło...
      • Czas się dopakować:)
      • 36 tc-wspomnienia.
      • Spacerowa sobota
    • ►  stycznia ( 16 )
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.