Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


Wyprawka dla Bliźniaków / 1 czyli wełniane cuda

Ci, którzy mnie lepiej znają wiedzą, że jeśli coś mi się podoba, to lubię mieć to podwójnie. Tak było odkąd pamiętam. Przede wszystkim ubrania. Gdy miałam tylko jedną sztukę, to żal mi było ją nosić. Bo nie chciałam, by się dana rzecz zniszczyła. Takie niegroźne własne kółko zainteresowań. Podobno każdy jakieś ma.

Już nie pamiętam, kto. Czy to siostra, czy mama. Gdy dowiedziały się o podwójnej ciąży, krótko podsumowały. Że teraz i dzidziusie razy dwa. I szczęście podwójne także. A wraz z tym szczęściem coś, co tak cieszy. Kompletowanie wyprawki. Podwójnej!
A jeśli wyprawka to koniecznie coś, co dla mnie najcenniejsze. Mama/ Babcia i jej złote ręce. I dar do tworzenia niesamowitych, niepowtarzalnych rzeczy. I tym razem nie zawiodła. Na nasze Pchełki już czekają przepiękne kocyki. I do wózka i do łóżeczka. Cudne sweterki, spodenki, czapeczki. A Babcia działa dalej. 








Jest jeszcze coś. Blogowe koleżanki Babci. Agnieszka, Ula i Małgosia. Równie utalentowane. Zrobiły dla Pchełek buciki. Ot tak. Po prostu. W prezencie. Tyle par bucików. Co jedne to piękniejsze. Stópki maluszków nie muszą się bać zimy, gdy będą je grzały takie cudowności. Dziękuję Wam cudowne Ciocie. Tyle przyjemności nas spotyka.





Autor: Aneta o 11:25
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

9 komentarzy :

  1. Dzianinowe Studio14 listopada 2015 12:35

    Babcia Pchełek równie pięknie dziękuję blogowym Ciociom- bez nich bucików by nie było:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  2. Graszka14 listopada 2015 15:41

    Takie babcie i ciocie są niezastąpione,tylko pogratulować.Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrówka dla mamusi i maluszków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta18 listopada 2015 21:38

      Mamusia i Maluszki ślicznie dziękują:)

      Usuń
      Odpowiedzi
        Odpowiedz
    2. Odpowiedz
  3. suzuki14 listopada 2015 17:10

    Ciocia Aga od dawna odwiedza blog Szymusiowej Mamy i jest zachwycona : Mamą i Tatą Szymusia no i oczywiście Szymusiem.
    Bardzo się cieszę Waszym podwójnym Szczęściem :) Dzierganie bucików było prawdziwą przyjemnością, niech służą Pchełkom jak najlepiej i grzeją małe stópki :) A jak stópki podrosną - będą i większe butki :)
    Serdecznie pozdrawiam całą Rodzinę
    Ciocia Aga :)
    PS
    Ponieważ nie ma tu opcji "Anonimowy" - syn użyczył mi Suzuki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta18 listopada 2015 21:38

      Dziękujemy:) Bardzo miło nam to czytać:)

      Usuń
      Odpowiedzi
        Odpowiedz
    2. Odpowiedz
  4. Unknown15 listopada 2015 23:21

    Cudowne, zdolne Kobiety :) Same piękne rzeczy dla Maluszków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta18 listopada 2015 21:40

      To prawda. Pozdrowienia dla Was:)

      Usuń
      Odpowiedzi
        Odpowiedz
    2. Odpowiedz
  5. Gosia16 listopada 2015 08:39

    Wyprawka śliczna.Cieszę się,że malutkie butki spodobały się.Maluszki bedą miały ciepło.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta18 listopada 2015 21:40

      Dziękuję raz jeszcze. Te malutkie butki są przecudowne:)

      Usuń
      Odpowiedzi
        Odpowiedz
    2. Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ►  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ►  marca ( 5 )
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ▼  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ▼  listopada ( 6 )
      • Wyprawka dla Bliźniaków / 2 / błękitne sny
      • Wyprawka dla Bliźniaków / 1 czyli wełniane cuda
      • O moim małym Mistrzu / 2
      • Z Pchełkami w brzuszku / 29 tc
      • Na placu zabaw
      • Migawki z życia / październik
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ►  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 8 )
    • ►  stycznia ( 16 )
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.