Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


Wakacyjne migawki / Łagów














Wprost proporcjonalnie. Rośnie liczba cudownych wspomnień wraz z ilością naszych dzieci. Tegoroczne wakacje w naszym miejscu były zatem najpiękniejsze z tych dotychczasowych. Łagów. Nie pamiętam już, ile razy tu byliśmy. Wracamy tu co roku. To taki nasz urlopowy pewnik. Takie nasze miejsce. Cudowne!

Jesteśmy więc i tym razem. Pierwszy raz w pięcioosobowym składzie. Chociaż nie. Przecież w tamtym roku Dziubeczki już zamieszkiwały mój brzuszek. To właśnie wtedy, podczas naszego urlopu dowiedzieliśmy się, że nasza rodzina wkrótce powiększy się o dwóch cudownych Chłopczyków. A dziś te dwa kolejne Cuda są już z nami. A nasza kolekcja pięknych chwil rośnie i rośnie. Coraz więcej cudownych momentów, które tak uwielbiam utrwalać w swojej pamięci.


W tym roku zostaną ze mną wspomnienia pierwszych kąpieli Pchełek. Grzesiutka, który od samego początku odważnie kąpał się w tym najpiękniejszym z jezior. I Bubucia, na początku okazującego niezadowolenie z temperatury wody. Lecz z dnia na dzień nabierającego coraz większej odwagi. Ostatnie dwa dni już pluskał się w wodzie z radością na twarzy! Zaledwie dwa lata temu maleńki pięciomiesięczny Szymcio oswajał się w tym samym miejscu z woda. A dziś ten sam Chłopczyk skacze sam z pomostu do wody i rewelacyjnie pływa w pływaczkach.  Rok temu za rączkę schodził po tych stromych schodach. dzisiaj biega po nich sam. W górę i w dół. 









Najedliśmy się najpyszniejszych gofrów. Naspacerowaliśmy z Dziubkami po przepięknym lesie. Uwielbiam te drzewa. Uwielbiam to jak słońce pięknie oświetla ich liście. I te cienie, które rzuca przez nie na ziemię. Nakąpałam się w cudownym jeziorze. Tym, którego czystość niezmiennie mnie zachwyca. Dzięki pomocy Babci spędziliśmy z dziećmi piękne chwile. Mogliśmy dopieścić ich wszystkich razem i każdego z osobna. Szymuś przeszczęśliwy. Z iskierkami w oczach płynął rowerem wodnym krzycząc do każdej napotkanej łódki 'ahoj'. Całymi dniami przesiadywał w wodzie. A to pływając. A to skacząc. A to bawiąc sie z innymi dziećmi, do których tak lgnie. I z którymi tak wspaniale potrafi się bawić. Dumna jestem, gdy tak pięknie pyta: 'moziesz?, gdzy chciałby się pobawić czyjąś zabawką.  Jeszcze bardziej, gdy oferuje dzieciom swoją mówiąc 'hosie'. I wreszcie, gdy oddaje ze słowami 'kuje'. Wybawiliśmy sie razem. Naskakaliśmy. Udawaliśmy rekina i zdzieraliśmy codziennie gardła śpiewając piosenki w drodze na plażę.

























Pchełki również przeszczęśliwe. Spędzały dni na spacerach, kąpielach, pluskaniu na tarasie i zabawie na kocyku. Dzięki zmianie perspektywy z leżącej na siedzącą mogły swobodnie obserwować wszystko, co się dzieje dokoła. Bubunia postanowił nawet zrobić nam niespodziankę raczkując!
Cudowny czas z dziećmi! I chwila dla rodziców też była. Randka ze Ślubnym!















Potrzebny był nam ten czas. Złapaliśmy oddech w tym trudnym dla nas momencie życia. Gdy czasu brak na wszystko. Z naładowanymi akumulatorami wróciliśmy do domu. A za rok? Jakże mogłoby nas tu zabraknąć?
Autor: Aneta o 01:33
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

3 komentarze :

  1. Dzianinowe Studio5 września 2016 12:07

    To naprawdę były cudowne chwile. Dziękuję, że mogłam byc z Wami. Wspaniałe zdjecia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  2. Graszka5 września 2016 17:04

    Przepiekne zdjecia,cudne pejzaze,a woda tak krystalicznie czysta.Chlopaki rosna jak na drozdzach.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  3. Unknown8 września 2016 18:41

    Piękna rodzina i piękne zdjęcia :) Pozdrawiam Was cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ▼  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ▼  września ( 4 )
      • Zdjęcie 39/52
      • Jestem sobie Przedszkolaczek?
      • Wyjątkowa randka
      • Wakacyjne migawki / Łagów
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ►  marca ( 5 )
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ►  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ►  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 8 )
    • ►  stycznia ( 16 )
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.