Myślę, że to dobry czas na małe podsumowanie. A więc do tej pory czuję sie świetnie, dolegliwości brak, rozpiera mnie dosłownie energia. Chciałabym biegać, tańczyć, ćwiczyć, chodzić, pływać. Niestety tylko na dwie ostatnie formy ruchu mogę sobie pozwolić, czego pilnuje na każdym kroku Mężuś:) Na wadze 5 kg do przodu, co myślę jest dobrym wynikiem. Zachcianek brak, chociaż wrócił apetyt na słodycze. Ogólnie gdyby nie wystający brzuszek, za którym już dziś wiem, że będę ogromnie tęsknić, mogłabym powiedzieć, że czuję się jak nie w ciąży. To dla mnie dosłownie stan błogosławiony:)
Studniówka:)
Myślę, że to dobry czas na małe podsumowanie. A więc do tej pory czuję sie świetnie, dolegliwości brak, rozpiera mnie dosłownie energia. Chciałabym biegać, tańczyć, ćwiczyć, chodzić, pływać. Niestety tylko na dwie ostatnie formy ruchu mogę sobie pozwolić, czego pilnuje na każdym kroku Mężuś:) Na wadze 5 kg do przodu, co myślę jest dobrym wynikiem. Zachcianek brak, chociaż wrócił apetyt na słodycze. Ogólnie gdyby nie wystający brzuszek, za którym już dziś wiem, że będę ogromnie tęsknić, mogłabym powiedzieć, że czuję się jak nie w ciąży. To dla mnie dosłownie stan błogosławiony:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta
(
Atom
)



I obyś czuła się tak do końca ciąży, czego Ci życzę :)
OdpowiedzUsuńWyglądasz kwitnąco :)