
Trudno w to uwierzyć. Przecież jeszcze mieli spokojnie pływać w brzuszku. A już pierwszy miesiąc jak są tu. Z nami. Miesiąc, który przeleciał nie wiem kiedy. Miesiąc naszego oswajania się z nowo rzeczywistością i przede wszystkim miesiąc poznawania się z nimi. Naszymi kolejnymi cudami.
Dziubeczki moje. Tak różne. Inny wygląd. Inna waga. Płacz też inny. I charakter. Kto by pomyślał, że z jednego brzucha?
Grześ. Żarłacz nasz. Bączek i Bonzo. Miniaturowy Szymio z wyglądu. Pojawił się na świecie jako ten mniejszy. Wagowo i wzrostowo. Ja wiąż twierdzę, że to pomyłka.
chociaż początkowo słabszy, szybko nabrał sił. Je za dwoje. Pijaweczka moja. Sam się przystawia do cycusia i je dopóki mu się go nie zabierze. A najedzony jest taki spokojniutki. Nic nie przeszkadza, gdy brzuszek pełny.
chociaż początkowo słabszy, szybko nabrał sił. Je za dwoje. Pijaweczka moja. Sam się przystawia do cycusia i je dopóki mu się go nie zabierze. A najedzony jest taki spokojniutki. Nic nie przeszkadza, gdy brzuszek pełny.
Od początku chętnie otwiera te swoje wielkie oczęta. Lubi leżeć tak, by jak najwięcej widzieć. Bo wzrok już coraz lepszy. Obserwator kochany.
Kubunio. Nasz Delikatek. chciał udawać na początku bohatera. Jeszcze w szpitalu. Że on ten większy i silniejszy. Nie wyszło troszkę. Też musiał dostać antybiotyk.
Spokojniutki w dzień. Płaczus w nocy. chyba coś pobolewa. Mleczko cycusiowe lubi, ale z butelki. Pracujemy nad tym. Oczka, przez zapalenie spojówek otwierane chętnie dopiero od niedawna, lecz bardzo ciekawe świata. Aktor nasz. Intelektualista. Jego minki są prześmieszne.
Mniejszy od braciszka. Tak cudnie się w niego wtula, gdy leża razem. Ale też potrafi przyłożyć. Agresor nasz. Awanturniczek.
Miesiąc dopiero. A ja już wiem, ze będzie z Wami ciekawie.
jego minki s

Śliczne bobaski na kocyku od Babci Eli.
OdpowiedzUsuńNajwazniejsze,że rosną i są tacy wspaniali.Tylko tulić.Pozdrawiam i ściskam całą cudowną rodzinkę.
Moje malusie Pchełeczki:-)
OdpowiedzUsuńTo już minął miesiąc,czas szybko leci,a bobaski rosną,a jak Szymonek na nową sytuację.Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńSzymonek dzielnie aczkolwiek pomalutku oswaja się z nową sytuacją.
UsuńŚliczne maleństwa Szymuś na pewno zaglada z zaciekawieniem na ten nadmiar szczęscia.Jako mama bliżniaczek i starszej córki życze dużo radosci i wytrwałosci.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOj tak. Wiem, że się bardzo przyda.
UsuńŚliczne maleństwa Szymuś na pewno zaglada z zaciekawieniem na ten nadmiar szczęscia.Jako mama bliżniaczek i starszej córki życze dużo radosci i wytrwałosci.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCudeńka :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńPiękne Wasze Skarby Anetko! Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńDziękuję. Dla nas są najpiękniejsze:)
UsuńDuzo jeszcze tych pieknych "miesiecznic" przed Wami! Goraco pozdrawiam ;-))).
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie
UsuńSłodziaki ;-)
OdpowiedzUsuńJako Twórcy bardzo dziękujemy:)
Usuń