Jesteśmy po pierwszej wizycie kontrolnej w poradni patologii noworodka. Pchełki! Wygląda na to, że jesteście zdrowe. Troszkę musimy popracować nad stroną na której leżycie. I polubić się z pozycją na brzuszku. Tak tak, Grzesiutku. To przede wszystkim do Ciebie. Musisz się sprężyć i dogonić Braciszka:) Kubuńciu, kto by pomyślał, że to Ty jesteś ten cięższy. Założyłabym się o wszystko, że jest odwrotnie! A tu proszę! Kawał Mężczyzny z Ciebie! Żadna tam Tosia, którą chciała z Ciebie zrobić Babcia! Czeka nas jeszcze wizyta u kardiologa. Trzeba sprawdzić Grzesiutku od czego tak marzną Ci rączki i nóżki. I najgorsza część programu- morfologia. Ale przecież damy radę, prawda? Mama jest z Was dumna. Taka ogromną pracę wykonaliście przez te trzy miesiące. Na wadze prawie po pięć kilo. Wzrost już też 'poważny'. Całe 60 cm to nie przelewki! Miło było ponownie zobaczyć panią Doktor. Tą samą, co Was badała zaraz po urodzeniu. Jeszcze milej usłyszeć tyle miłych słów pod swoim adresem. Doskonały dzień. Idealna okazja, by zjeść najpiękniejszą babeczkę z kawiarni.






Babcia jest z Was bardzo dumna:-)
OdpowiedzUsuńJak szybko rosna chlopaki :) Zycze Wam radosnych i spokojnych swiat Wielkanocnych,spedzonych w rodzinnej atmosferze :)
OdpowiedzUsuńDziękujemy serdecznie za życzenia:)
UsuńSłodkie aniołki.Wesołych Świąt w gronie rodzinnym.
OdpowiedzUsuńDziękuję i nawzajem:)
UsuńSuper Chłopaki i cudna Mama ;)
OdpowiedzUsuńDzięki Asiu:)
Usuń