Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


Pokój Szymcia i Pchełek


Nie jest taki do końca wymarzony. Brakuje szafy na dziecięce ubrania, regału i półki w kształcie domku. Na ścianach nie ma półek na książeczki i ramek ze zdjęciami.  Niestety tak to jest w małym mieszkanku. Przestrzeń nas mocno ogranicza. Lecz mimo to  pokój moich synków jest moim ulubionym miejscem w całym mieszkaniu.

Pokoik mieści się w naszej starej sypialni. Mieliśmy przygotować go wcześniej. Przed narodzinami Pchełek. Szymcio miał mieć czas na oswojenie z nowym miejscem. Chciałam, by zaakceptował nowe łóżeczko. Żeby widział, że w dwóch kolejnych wkrótce zamieszkają jego Bracia. Wyszło jak zawsze. Pchełki miały w nosie nasze plany. Podobnie zresztą jak ich starszy brat. I pojawiły się na świecie wtedy, kiedy zapragnęły.

Pamiętam pobyt w szpitalu. Ale ja się zamartwiałam. Że co teraz? Że nic nie przygotowane. Że wrócimy a w mieszkaniu chaos.  Ślubny zabiegany. Nie miał czasu odpocząć. Ciągła gonitwa.  Od babci do babci. Od szpitala do domu. Od apteki do sklepu. Od urzędu do pracy. Załatwił wszystko. Nawet choinkę kupił i ubrał z Szymciem, by w domu czuć było świąteczna atmosferę. A nocami, gdy Szymcio słodko spal…  Ślubny szykował najwspanialszą niespodziankę. Skręcał, składał, malował, przestawiał.  Ani słowem nikomu nie pisnął. Niczym się nie zdradził.

Dzień powrotu do domu. 23 grudnia. Tak się cieszyłam, że w końcu będziemy razem. Wszyscy. Pamiętam, jak weszłam do pokoju, by odłożyć torbę. Niespodzianka! Pokoik dla dzieci! Taka radość! A wszystko tak, że lepiej bym tego nie zrobiła.  Przecież nawet nie rozmawialiśmy o tym, co i jak postawimy. Kolejny raz Ślubny czyta mi w myślach. Cudownie mieć takiego Męża!  I nawet łóżeczka pięknie zaścielone. Wyjaśniło się, czemu tak bardzo nie chciał, by Mama przyszła do mieszkania coś pomóc.
Przewodnie kolory są trzy. Błękit, biel i szarość. Wprowadzają ład i harmonię. Bo wiecie, ja nie znoszę chaosu. Inne kolory to zabawki.


Zależało mi, by każdy mieszkaniec dziecięcego pokoju miał swoje miejsce. A w szczególności Szymcio.  Ma więc swoje pierwsze dorosłe łóżko. Łóżko  idealne.  Przyjechało do nas z Ikei. Podobnie zresztą jak inne dziecięce mebelki. Mieścimy się w nim oboje. Można wspaniale spędzać czas na przytulaskach, gilgotkach, zabawie i czytaniu. 




Nad spokojnym snem czuwają ukochane misie. Z każdym wiąże się jakaś historia. Jest Pan Nikt. Pierwszy miś, jakiego otrzymal Szymcio. Wtedy jeszcze pływający w brzuszku. Jest Króliczek, którego dostał zaraz po narodzinach w szpitalu. I Miś z wyszytą datą urodzin też jest. Szczególne miejsce na szymusiowym lożeczku zajmuje Ala. Ukochany kotek. Najlepszy przyjaciel. Towarzyszka w ciągu dnia i towarzyszka we śnie. Kto by pomyśla, że właśnie ona skradnie szymusiowe serduszko. Uwielbiam ten widok, gdy wynurza się z pokoju trzymając Alę za łąpkę.






Nad szymusiowym łóżeczkiem Wisi balonowa girlanda. A balonami latają strażacy, konduktor, pieski i nawet czasami krowa. Szymcio ma tez swój stoliczek z krzesełkiem, przy którym chętnie spędza czas na malowaniu i przeróżnych zabawach. 





Zabawek wciąż przybywa. Starałam się wykorzystać każdy centymetr na ich przechowanie. Parapet pełni funkcję mini regału. Pojemniki Lego idealnie wypełniają niewykorzystaną przestrzeń pod łóżkiem. W nich oczywiście całkiem pokażna już ilość ukochanych Lego Duplo. Pod warsztatem, w którym Szymcio  stawia pierwsze kroki też znajdują się pojemniki z zabawkami.

Pchełki na razie nie mają wielkich wymagań.  Niemowlęce łóżeczka wystarczają im w zupełności. Są dwa. Chociaż na razie dzielą wspólnie jedno. I na każdym stoi piękny drewniany napis, dumnie obwieszczający imię właściciela. Są też kontrastowe prześcieradełka a o kocyki zadbała oczywiście Babcia. Leżąc na pleckach Dziubeczki mogą podziwiać  przecudną karuzelę.  Ją już znacie.


Pieluszki tetrowe, leki, akcesoria do pielęgnacji trzymamy w górnej szufladzie komody. Dwie następne to miejsce na pościel, kocyki i rożki. W ostatniej mieszczą się zabawki. Szymcio ma do nich łatwy dostęp. Podobnie jak do wszystkich znajdujących się w pokoju To przecież jego rzeczy i może bawić się nimi, kiedy tylko ma na to ochotę. Podobnie z książkami. Te, które aktualnie Szymcio ‘czyta’ leżą w pudełku.  Przy komodzie parkujemy rowerek. Ukochany pojazd szycia. Na środku pokoju znajduje się przecudny szydełkowy dywan. Miejsce szymusiowych zabaw.





Tak wygląda pokój Dziubków. Porządek ze zdjęć panuje tu tylko z reguły rano. Chociaż bałaganu jako takiego nie ma w nim nigdy. Szymcio zanim weźmie kolejną rzecz, z reguły poprzednią odkłada na miejsce.  Staram się wykształcić w nim nawyk sprzątania po sobie. Chcę, żeby wiedział, ze najprzyjemniej spędza się czas, gdy dookoła porządek. Wieczorem odkładamy więc wspólnie resztę rzeczy.  Podobnie rano. Szymcio towarzyszy przy ścieleniu łóżeczek. Pomaga, wykonując drobne czynności. Odkurza, wynosi papierki do śmieci. Co najważniejsze robi to sam z siebie. Z czego naprawdę jestem dumna.

Podobnie jak z faktu, że na małej powierzchni udało mi się stworzyć takie miejsce. A najprzyjemniej mi jest wtedy, gdy znajomi przychodząc w gości zachwycają się i chwalą, że tak tu przytulnie. Bo właśnie o tym marzyłam. By stworzyć przytulną dziecięcą przestrzeń.

A wiecie, że za jakiś czas przeprowadzka? W głowie już tysiąc pomysłów na dopieszczenie Szymusiowo-Pchełkowego pokoiku.
Autor: Aneta o 15:47
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

4 komentarze :

  1. Unknown9 marca 2016 22:12

    Piękny pokój :) Czekam z niecierpliwością na nowe zdjęcia z nowego mieszkania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  2. Gosia9 marca 2016 22:27

    Jestem pod wrażeniem.Pokój jest cudnie urządzony.Jest w nim wszystko co potrzebne dla dzieci.Urzekła mnie kolorystyka pokoju.Wszystko przemyslane i bardzo perfekcyjnie zrobione.Gratulacje Anetko.pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  3. Dzianinowe Studio10 marca 2016 08:40

    Jest pieknie, a na zywo jeszcze piekniej:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  4. Graszka10 marca 2016 13:37

    Piękny pokoik stworzyliście dla chłopaków 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ▼  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ▼  marca ( 5 )
      • Wielkanocne dekorowanie
      • Migawki z życia /
      • Rośniemy zdrowo.
      • Trójeczka
      • Pokój Szymcia i Pchełek
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ►  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ►  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 8 )
    • ►  stycznia ( 16 )
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.