Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


Trójeczka


Dziubki moje. Kolejny Wasze święto. Kolejny miesiąc. A ja tak sobie myślę. Już trzy? Mam wrażenie, jakbym przespała ten czas. Dni uciekają jeden za drugim. Dzień. Noc. Dzień. I na okrągło. Tak bym chciała się nacieszyć. Tak przystanąć na chwilkę i napawać każdą zmianą. A tu jedna goni drugą. Tak szybko się zmieniacie.

Grzesiaczku, byłeś cierpliwy przez trzy miesiące. Ale cierpliwość się kończy. Widać to doskonale na Twoim przykladzie. Grzecznie znosiłeś, że Twój Braciszek wymaga więcej uwagi. Że on ten delikatniejszy. Ale koniec! Pokazałeś, że też Ci się należy więcej uwagi! Masz rację Dziubeczku. Należy się teraz nawet podwójnie. Pocieszko Ty nasza. Gugasz jak najęty. Uwielbiam to! Buzia wydaje tak różne wspaniałe dźwięki. Tak bardzo chcesz z nami rozmawiać. Każde nasze spojrzenie wywołuje uśmiech na Twojej twarzyczce. Taki jesteś radosny! Troszkę słabszy od Braciszka, troszke jeszcze sie chwiejesz na wszystkie strony i mięśnie nie takie silne ale na pewno szybko nadgonisz! Wszystko przecież w swoim czasie, prawda?









Kubuniu, nie mogę sie nadziwić, jaka zmiana nastąpiła. Minął magiczny trzeci miesiąc i wszelkie kolki poszły precz. Mam teraz w domu radosnego chłopczyka. Wrócił spokojny sen. Na twarzy gości uśmiech a buzia się nie zamyka. A-gu, Gigi. Miód na moje uszy! Jak się cieszę, że już nie boli! Przepuklinka znika na naszych oczach. Doktor miał rację, że sama się wchłonie! Rośnie z Ciebie prawdziwy Siłacz! Główka mocna, silna. Podnosisz ją co chwilę,Jakbyś szykował się już do siadania. Nie tak szybko Pchełeczko! Jeszcze za wcześnie!







Rozmiar 56 ciągle dobry. 62 też. Nadziwić się nie mogę. Przecież już się wydajecie tacy duzi. Pampery w rozmiarze 2 już zaraz zaczną być przymałe.Nic dziwnego. Na wadze przecież już prawie po 5 kilo i 60 cm wzrostu. Coraz mniej snu w ciągu dnia. Za to na dworze śpicie jak zaczarowani. Nocki są juz wspaniałe. Co trzy godzinki pobudka i dalej grzecznie śpicie. Jecie o tej samej porze. Spicie i bawicie się. Pełna synchronizacja! Bardzo dumna jestem z tego! No ale nie mogło być inaczej. Przecież razem z Tatusiem i Szymusiem tworzymy dobra drużynę!



Autor: Aneta o 16:37
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

2 komentarze :

  1. Dzianinowe Studio6 kwietnia 2016 16:46

    Tworzycie najwspanialszą drużynę na świecie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  2. Graszka6 kwietnia 2016 18:19

    Jak ten czas szybko leci,to juz 3 miesiace :)A chlopcy z dnia na dzien sie zmieniaja.Swietna druzyna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ▼  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ▼  marca ( 5 )
      • Wielkanocne dekorowanie
      • Migawki z życia /
      • Rośniemy zdrowo.
      • Trójeczka
      • Pokój Szymcia i Pchełek
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ►  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ►  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 8 )
    • ►  stycznia ( 16 )
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.