Kubunia.Rośnie nam pod skrzydłami charakterny męźczyzna. O swoje potrafi zawalczyć jak nikt inny. Gdy męczy głód lub nuda, to wiedzą o tym wszyscy. Cierpliwością nie grzeszy. Pokazuje to między innymi podczas jedzenia. Gdy tylko mleko płynie troszke złabiej złości sie i niecierpliwi. Siłacz nad siłacze. Cztery miesiące a kości jak u półrocznego dziecka. Tak powiedziała pani ortopeda. No, to akurat widac gołym okiem. Podtrzymywany siedzi sztywno i stoi na wyprostowanych nóżkach. Leżenie na podłodze? Myk i już jest na brzuszku. Co to dla niego! Wciąż podnosi głowę próbując usiąść. I jestem pewna, że zaraz wykombinuje, że można się podeprzeć. Kubusiowy uśmiech na wagę złota. Za to, gdy juz sie śmieje to od razu na głos. Cudowny dźwięk!
Grzesiutek. Oaza spokoju. Śmieszek nad śmieszkami. Uśmiecha się ciągle. Nawet przez sen. Otwieram oczy. A on od razu się śmieje. Uwielbiam to! Zawsze cierpliwy i spokojny. Umie poczekać na swoja kolej. Jakże inaczej niż Kubuś je. Powolutku, bez nerwów, jakby delektował się każda kroplą mleczka. Lubi siedzieć na bujaczku. A jak się nudzi to macha tak nóżką, że sam się nawet pobuja. Mądruchny!
A-gi, a-gu, gigi, a-łu. Tak sobie codziennie rozmawiamy. Gaduły nad gadułami. Obserwatorzy! Kinomani. Czarno -biała prezentacja z latającymi kropkami hitem absolutnym. Pływacy! Kąpiel może trwać bez końca. Czasem maruderzy. Ubieranie? Przebieranie? To przecież nie dla mężczyzn.. Nigdy niejadki. Zawsze łakomczuchy. Pomyśleć, że niedawno leżeli w poprzek łóżeczka. A ta wanienka! Przecież zajmowali tylko połowę. A dzisiaj już prawie się nie mieszczą. Zachwycający. Niebieskookie cuda. Najwspanialsze osiągnięcia mojego życia.














Ladnie napisane MAMUSIU .Alez ten czas leci, panowie coraz bardziej zainteresowani calym swiatem, cudni. Goraco pozdrawiam cala rodzinke.
OdpowiedzUsuń