Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


Nasze święta w obiektywie

Szybko upłynęły te święta w miłej rodzinnej atmosferze. W Wigilię tradycyjnie trochę u jednych i drugich rodziców. Było dużo życzeń, smacznego jedzenia, radości na twarzy, pięknych prezentów. Nawet Szymuś, chociaż jeszcze w brzuszku, dostał od cioci śliczna bluzę a od babci ręcznie wydziergany warkoczowy kocyk i pięknego misia. Taki to ma dobrze:)






W pierwszy dzień świąt odwiedziłam Rybkę w pracy, niestety służba nie drużba i ktoś musiał w tym dniu czuwać nad bezpieczeństwem innych. Strażacy też chcieli poczuć atmosferę świąt i z tej okazji postanowili się zmierzyć ze sprzętami kuchennymi i przygotować świąteczny obiad- była kaczka, pieczone ziemniaczki, surówka a na deser nawet gofry. Postarali się chłopcy:) To, że nie wszystko im się udało pomińmy milczeniem, liczą się przecież chęci:) A tych nie brakowało dzielnym strażakom.

Drugi dzień Świąt spędziliśmy w teściów. Pogoda była piękna więc wybraliśmy się na spacerek do lasu.





Kolejny dzień to odwiedziny "koła gospodyń" hehe. Spodziewaliśmy się odwiedzin znajomych mieszkających na co dzień w Szkocji a tu niespodzianka i przyszły wszystkie babeczki. I jeszcze na dodatek z prezentami na Baby Shower i moje urodzinki:) Nie spodziewałam się tego zupełnie, bo Baby Shower owszem planowałam, ale dopiero na styczeń:) To super wieczór, bo niestety rzadko jest okazja, żeby spotkała się cała nasza szóstka z facetami. Oby więcej takich spotkanek:) Dziękuję za piękne prezenty:)


Kolejny dzień spędzony u cioci. Oczywiście dużo jedzenia, śmiechów, zabawy.



I już po tych wszystkich pięknych chwilach. Dobrze, że zostały uwiecznione na zdjęciach, będzie można w każdej chwili zajrzeć do nich i powspominać. Tyle uśmiechów, miłych słów, tyle czasu z najbliższymi. Oby w kolejnych latach też nam było dane wszystkim razem zasiąść do wigilijnego stołu i przeżywać ten piękny czas. 

Autor: Aneta o 21:25
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ►  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ►  marca ( 5 )
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ►  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ►  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 8 )
    • ►  stycznia ( 16 )
  • ▼  2013 ( 17 )
    • ▼  grudnia ( 9 )
      • Sylwestrowo - Urodzinowo
      • Nasze święta w obiektywie
      • Lubię święta, kolędy, tą atmosferę, która wypełn...
      • Wczoraj skończył się 30 tc. Nie mogę uwierzyć, że...
      • Tradycje, zwyczaje, obyczaje
      • Lubię takie dni...
      • Jestem zdania, że zakupy w lumpeksie to żaden wst...
      • Zapach świąt, Szymuś zawstydzony, czterokołowiec i...
      • 7...
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.