Byliśmy dziś na kontroli u kardiologa. Szymusiowe serduszko jest zdrowe:) Wielka ulga. Martwiłam się strasznie o tę moją piękna bijącą kropeczkę, którą pamiętnego lipca zobaczyłam po raz pierwszy.
Szymusiek rozdawał u pana doktora uśmiechy. Wiele uśmiechów. Taki malutki nasz Śmieszek kochany.
Cieszę się bardzo, że wszystko z serduszkiem w porządku :)
OdpowiedzUsuńJestem jedną ze szczęśliwych posiadaczek Szymusiowego uśmiechu:-)
OdpowiedzUsuń