Ważna uroczystość odbyła się w domu babci Eli. Było dużo przygotowań. Bardzo dużo. Tata przywiózł stoły i krzesła z remizy. Babcie zadbały o pyszne jedzenie. Oj, napracowały się kochane. Piękne dekoracje. Kwiaty. Dużo kwiatów. Bez, konwalie, tulipany i goździki. Wszystko w bieli. Ale najważniejszy oczywiście Szymuś. I najpiękniejszy.
Uroczystość cudna. Ksiądz pięknie ją poprowadził. Było tak pięknie, tak kameralnie. Wszyscy stali dookoła nas w kościele. A Szymcio grzeczny jak aniołek. Spał. Prawie cały czas. Nawet nie pisnął. Taki dzielny.
I taki elegancki. Piękne ubranko. Maleńka muszka, kamizelka, spodenki, koszula, czapeczka. I nawet buciki. Nie byle jakie- skórzane. To nic, że trochę za duze. Wesoło dyndały przywiązane sznurówkami do szymusiowych nóżek. Mama zdjęła. Ksiądz zażartowal, że do chrztu nie trzeba butów ściągać:) Babcia ma talent. Piękniejszego ubranka nie mogłam sobie wymarzyć.
I taki elegancki. Piękne ubranko. Maleńka muszka, kamizelka, spodenki, koszula, czapeczka. I nawet buciki. Nie byle jakie- skórzane. To nic, że trochę za duze. Wesoło dyndały przywiązane sznurówkami do szymusiowych nóżek. Mama zdjęła. Ksiądz zażartowal, że do chrztu nie trzeba butów ściągać:) Babcia ma talent. Piękniejszego ubranka nie mogłam sobie wymarzyć.
Po uroczystości małe przyjęcie. 20 gości. Piękne prezenty. Szymuś rozchwytywany. Każdy chciał potrzymać, ponosić.
Piękniej być nie mogło. Wszystko sie udało. Cieszę się, że zorganizowaliśmy przjęcie w domu. Dużo trudu to kosztowało, ale efekty były warte każdego poświęcenia. Wszystko dla naszego malutkiego Królewicza:)






Piękna uroczystość :)
OdpowiedzUsuńDzięujemy, mocno się staraliśmy, by było pięknie.
UsuńPięknie! Piękny Szymcio i piękna Mama :)
OdpowiedzUsuńI myślę, że organizatorkom;) należą się wielkie brawa, bo stoły wyglądają świetnie :)
Dziękujemy bardzo za tyle miłych słów:)
Usuń