Pogoda sprzyja spacerom, a więc...spacerujemy, ile się da. I ciągle uczymy się naszego Szymusia. Słonka świecącego po oczkach nie lubi. Bardzo nie lubi. Za to upały mu nie przeszkadzają wcale. Buziolek pięknie opalony. Rączki i nóżki wesoło fikają w wózeczku. A my? Dziwimy się, jak tego małego wesołego Człowieczka mogło kiedyś nie być.


Cudownie wyglądacie razem. Piękna Mamusia i piękny Szymcio:-) Wszystkiego pięknego - dzisiaj po raz pierwszy Twoje święto w roli Mamy:-)
OdpowiedzUsuń