Szymuś u babci też ma swoje łóżeczko. A jak mu się w nim dobrze śpi. Lepiej niż w domku. A od wczoraj nawet się może bawić. Dzięki pomysłowemu dziadkowi. Myślał, myślał i wymyślił. Zawiesił sznureczek na Szymusiowe zabaweczki. Ale teraz mu się cudownie fika.
Brawo dla dziadka! :D Najprostsze rozwiązania są najlepsze ;)
OdpowiedzUsuńMy mamy drewniane, ale zastanawiam się czy nie zmienić małej na turystycznie, bo jest strasznie żywa i jak zacznie fikać, to sobie łepetynkę rozwali ;D
OdpowiedzUsuńDziadek pomysłowy ;)
My też w domu mamy drewniane. Ale Szymusiowi o dziwo zdecydowanie bardziej podoba sie turystyczne. I rzeczywiście jest bardziej bezpieczne dla żywego dzieciaczka:)
Usuń