Dużo, dużo czasu spędzamy na świeżym powietrzu. Szymuś zachwycony. Ostatnio lubi przyglądać się drzewom i ich falującym na wietrze listkom. A dzisiaj nowa atrakcja. Krowa! Prawdziwa krowa na naszej działce. Szymuś przyglądał się i przyglądał. Pierwszy raz widział takie stworzonko. Uwielbiam obserwować tę ciekawość w jego oczkach.
Strasznie zazdroszczę, że macie działkę :) My posiłkujemy się maminą. W takie piękne dni, aż grzech siedzieć w domu.
OdpowiedzUsuńSzymuś jak zwykle cudny :*
Oj tak, to prawda. Wspaniale mieć działkę. Jednak działka = niekończąca praca. Całe szczęście, że trud w nią włożony zwraca się w postaci tych pięknych widoków:)
Usuń