Nie na truskawki, nie jagody. Maliny też nie. Chociaż wszystkie darzę ogromną miłością. Ale to na rabarbar czekam zawsze z utęsknieniem. Na ten cudowny cierpki smak. Do którego mi tak tęskno. I nie wiem czemu tak jest. Chociaż na działce go pełno i długo możemy się nim cieszyć.Ale to właśnie pierwsze w sezonie ciasto z rabarbarem smakuje najbardziej. A połączenie rabarbaru z wiśniami to moje tegoroczne odkrycie. Pycha!




Brak komentarzy :
Prześlij komentarz