O takim kalendarzu marzyłam już rok temu. Jednak Szymonek był wtedy jeszcze za malutki, by zrozumieć całą ideę.. W tym roku za to jest inaczej. Inspiracji szukałam już na początku listopada. Jednak jak zawsze na pomysł wpadłam w ostatniej chwili. Domek z okienkami. Pomysł był. Najgorsza realizacja. Jak zwykle pomógł niezawodny Ślubny. Załatwił sklejkę. Wyciął prostokąt o podanych przeze mnie wymiarach. Znalazł drugą sklejkę, gdy marudziłam, że prostokąty jest za mały i że zapomniałam o daszku Przyciął daszek jeszcze raz, gdy stwierdziłam, że jest za bardzo spiczasty. Sama się dziwię, skąd w Nim tyle cierpliwości.
Sklejkę obiłam czerwoną tkaniną. I do tak przygotowanego domku zamocowałam pudełeczka. A na nich spinacze z numerami. Najwięcej się głowiłam nad zawartością. Co włożyć Szymciowi do środka, aby codziennie chciał tam z ochotą zaglądać. Trudne zadanie. Wszelkie czekoladki odpadały. Szymcio nie je takich rzeczy. W końcu wymyśliłam. W pudełeczkach są malutkie paczuszki rodzynek, biszkopty, małe samochodziki, uwielbiana ostatnio ciuchcia, skarpetki z i-jo i-jo, balony i inne drobne rzeczy.
30 listopada kalendarz dumnie stanął na komodzie. Może nie jest idealny. Teraz zrobiłabym wiele rzeczy inaczej. Ale jest. Pierwszy dla Szymcia. A Jego reakcja to dla mnie największa nagroda. Po otwarciu pierwszego okienka chciał otworzyć wszystkie. A z kosiarką tam ukrytą nie rozstawał się cały dzień.
EDIT: Dzisiaj Szymuś od razu po przebudzeniu pokazał paluszkiem na kalendarz. Kazał sobie otworzyć kolejne okienko. A jaka to była radość, gdy wyjął z niego rodzynki. Naprawdę było warto.





Cudowny kalendarz córeczko:-)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńBardzo pomysłowy i bardzo ładny ,swietny pomysł z tymi pudełeczkami i gdzie można nabyc takie zgrabne malenstwa.Zgadzam się na pewno było warto.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję:) To pudełka fasonowe zakupione na allegro.
UsuńGratuluje ,fajny kalendarz, no i jak piszesz zrobiliscie go razem, a syn jest zainteresowany ;-))) i zadowolony. I oto chodzilo.Goraco pozdrawiam.
UsuńFantastyczny. Jestem pod ogromnym wrażeniem.
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńBardzo pomysłowy.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń