'Dorosłe' łóżeczko. Zmiana nastąpiła w trybie przyspieszonym. Pierwsza noc, po naszym powrocie ze szpitala była Twoją pierwszą w nim. Miałam tyle obaw. Jak Ci się będzie w nim spało? Czy zaakceptujesz? Czy nie wypadniesz? Czy nie potraktujesz tego jako kary? Tysiące myśli w mojej głowie. A Ty?
Kolejny raz udowodniłeś że niektóre obawy to wymysł mojej wyobraźni. Nowe łóżeczko powitałeś głośnym okrzykiem zachwytu. Tym Twoim 'łał', które tak uwielbiam.. Całą noc pięknie przespałeś. Bez budzenia się w środku nocy i nawoływania byśmy wzięli Cię do siebie. Łóżeczko przyniosło Ci dobre sny. Dumna jestem, że tak świetnie poradziłeś sobie z tą zmianą.
Kocham Cię Ptyśku,
Mama

Brak komentarzy :
Prześlij komentarz