Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


Dwa latka Szymcia


Pamiętam tą sobotę jakby była wczoraj. Była tak piękna i słoneczna. Taka sama, jak dziś. 8 luty. Data, jak wiele innych. Kolejny dzień mijającego roku. Nie dla nas. Dla mnie i Ślubnego wyjątkowa. 0 8:20 zostaliśmy rodzicami najcudowniejszego chłopczyka.

8.02.2016. 
Dwa lata później. 6:48. Wynurza się z pokoju trzymając w ręku prezent. Śmieciarkę, o której tak marzył. To nic, że z prezentem został popełniony dwa dni wcześniej falstart. Zapomniałam zamknąć swoją szafę. To nic. Dzisiejsza radość jest równie wielka. 'Łał, Mama !'- mówi. Pokazuje paluszkiem na balony i girlandę. W oczach zachwyt. Całym sobą pokazuje radość. Skąd jej tyle w tym małym dwuletnim ciałku? Opłacało się zarwać tą nockę. I dwie i trzy bym zarwała, by tylko móc ją zobaczyć. 







Jemy śniadanko. Z pracy wraca Tatuś. Wciąż zerkam na zegarek. Jest! 8:20! Podchodzę i ściskam mocno. Słowa wydają sie byc zbędne. Idziemy do pokoju. Wyciągamy auta i bawimy się nimi. Tatuś zabiera Szymcia, by załatwić sprawę w banku. Dwa dni wcześniej bankomat zjadl tatusiową kartę. Ja przygotowuję babeczkę. Moi mężczyźni wracają. Szymuś będzie zaraz dmuchał świeczki. Dwie. Uśmiecham sie do siebie. Przeciez rok temu jeszcze musiałam to robić za niego! Przecież rok temu dopiero co zaczynał dreptać. A dziś biega jak szalony po całym domu. śpiewamy Sto Lat! Wyciągam z lodówki galaretki. Co tam! Dzisiaj chcę, by miał wszystko, co uwielbia. Siadamy w trójkę przy szymusiowym stoliku. Zajadamy się. Szymcio zjada całą swoją. A potem mówi, że ta była Tatusia. Przysuwa do siebie więc drugą. By ją też zjeść ze smakiem. Bawimy się. Jubilatek chyba z nadmiaru wrażeń szybko udaje się na drzemkę. A jaką ma miłą pobudkę! Babcia kuca przy łóżeczku z prezentem. 













Chcemy spędzić czas wyjątkowo. Zabierzemy Szymcia pierwszy raz do kina. Postanowione! I znowu ten zachwy. Łał! Które tak uwielbiam słyszeć. Dzielnie ogląda całą bajkę, biegając od czasu do czasu po sali. Uśmiech nie schodzi z Jego twarzy. Wracamy do domu, by bawić się dalej. By spełniać dzisiaj wszystkie Jego żyćzenia. A On tak niewielke potrzebuje. Tylko tego czasu spędzonego znami. Mama zostaje koniem i pieskiem a dla niego to pełnia szczęścia.  Wyciągam farby. Kolejny prezent. Szymciowi podoba się ta zabawa. Wspólnie tworzymy arcydzieło godne Picasso. Ile przy tym śmiechu! Odwiedza nas druga Babcia.  I na koniec dnia jeszcze nowa bajka o misiu i motylkach. Przeczytana z Tatusiem w łóżeczku. Zasypia z uśmiechem na twarzy. Tym samym, z którym wstał. I tym samym, który mu towarzyszył cały dzień. Cel osiągnięty!




8.02 2014
8:20. Było już po wszystkim. Chociaż dopiero wszystko się zaczęło. Tamtego ranka dowiedziałam się, jakie szczęście mnie spotkało. Nie wiedziałam wcześniej, że można kochać za nic. A jednocześnie najmocniej. 
Nasz Mądralek. Urwis! Biega. Skacze. Wchodzi na wszystko, na co tylko wejść można. Śmieje się, Tańczy. Śpiewa. Taki nasz. Calutki, calusieńki. Pojawił się dzisiaj na świecie. Dokładnie dwa lata temu. Sto latek Żabeczko!
Autor: Aneta o 09:49
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

4 komentarze :

  1. Unknown10 lutego 2016 14:05

    Szymonku bądź zawsze szczęśliwy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  2. Dzianinowe Studio10 lutego 2016 15:53

    Kochac za nic.....pieknie napisane. Wszystkim tego zyczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  3. Graszka10 lutego 2016 17:42

    Wszystkiego najlepszego Szymciu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  4. Gosia12 lutego 2016 16:31

    Łał cudne urodzinki.Szymcio bądż zawsze taki radosny i taki kochany.Jesteś cudnym chłopczykiem.
    Kochać za nic...tak i zawsze.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ▼  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ►  marca ( 5 )
    • ▼  lutego ( 7 )
      • Dwójeczka
      • Przyjęcia urodzinowe Szymonka
      • Dwa latka Szymcia
      • Migawki z życia / 2016
      • O moim planie na szymusiowe przyjęcia urodzinowe
      • Najsłodszy dzień roku
      • Prezent dla Szymcia dwulatka
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ►  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ►  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 8 )
    • ►  stycznia ( 16 )
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.