Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


1!

Dzisiaj świętujemy 4 tygodnie Szymcia i zarazem pierwszy miesiąc.
Jeszcze niedawno byłeś Synku taki malutki, leżałeś biedny w inkubatorku podpięty do tych wszystkich kabli. A dziś? Kolana taty są już dla Ciebie za krótkie, z niektórych ubranek już wyrosłeś, policzki zaczynają być pełniejsze, apetyt dopisuje. Zacząłeś domagać się jedzonka, manifestując to wyciągniętym języczkiem i wkładając do buzi co tylko się da- łącznie z nosem taty:) Dzięki temu dorobiłeś się nowych przydomków. Jesteś naszym kochanym Ozorkiem i Glonojadkiem:)
Umiesz już podnosić na chwilę główkę, przewracać ją z boku na bok. Uwielbiasz się kąpać i słuchać bajek czytanych co wieczór przez mamusię i tatusia. 
Już zniknęła ta nasza Kruszynka, teraz mamy już takiego "dorosłego", choć nadal malutkiego Synka:)


Autor: Aneta o 12:06
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

3 komentarze :

  1. Dzianinowe Studio8 marca 2014 12:35

    Szymciu- swoim przyjściem na świat uradowałeś tak wiele osób. Babcia z dziadkiem życzą CI, abyś wyrósł na dużego, silnego i zdrowego chłopca
    Jesteś dla nas źródłem nieustającej radości. Bardzo mocno Cię kochamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  2. Unknown8 marca 2014 21:52

    Ale ten czas szybko leci! :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
  3. Extrawertycznie20 marca 2014 19:17

    O Boziuuu, jakie Maleństwo :)
    Wszystkiego, co najlepsze Szymciu z okazji pierwszego miesiąca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ►  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ►  marca ( 5 )
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ►  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ▼  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ▼  marca ( 11 )
      • Nowa umiejętność:)
      • U lekarza/ part 2
      • W poszukiwaniu wiosny
      • Przemyślenia...
      • Uwielbiam być mamą. Szymusiową mamą.
      • Dawno nas nie było. Tyle się dzieje. Tyle odwiedz...
      • Dzisiaj Szymusiowa wizyta u okulisty, która rozpoc...
      • 1!
      • 2,8 kg szczęścia
      • Obawy
      • 3 tygodnie
    • ►  lutego ( 8 )
    • ►  stycznia ( 16 )
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.