Dzisiaj świętujemy 4 tygodnie Szymcia i zarazem pierwszy miesiąc.
Jeszcze niedawno byłeś Synku taki malutki, leżałeś biedny w inkubatorku podpięty do tych wszystkich kabli. A dziś? Kolana taty są już dla Ciebie za krótkie, z niektórych ubranek już wyrosłeś, policzki zaczynają być pełniejsze, apetyt dopisuje. Zacząłeś domagać się jedzonka, manifestując to wyciągniętym języczkiem i wkładając do buzi co tylko się da- łącznie z nosem taty:) Dzięki temu dorobiłeś się nowych przydomków. Jesteś naszym kochanym Ozorkiem i Glonojadkiem:)
Umiesz już podnosić na chwilę główkę, przewracać ją z boku na bok. Uwielbiasz się kąpać i słuchać bajek czytanych co wieczór przez mamusię i tatusia.
Już zniknęła ta nasza Kruszynka, teraz mamy już takiego "dorosłego", choć nadal malutkiego Synka:)
Szymciu- swoim przyjściem na świat uradowałeś tak wiele osób. Babcia z dziadkiem życzą CI, abyś wyrósł na dużego, silnego i zdrowego chłopca
OdpowiedzUsuńJesteś dla nas źródłem nieustającej radości. Bardzo mocno Cię kochamy.
Ale ten czas szybko leci! :) Buziaki :*
OdpowiedzUsuńO Boziuuu, jakie Maleństwo :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego, co najlepsze Szymciu z okazji pierwszego miesiąca!