Mama ma najlepszego na świecie Męża. Męża, na którym zawsze może polegać, który ją wspiera, który jest tak bezinteresowny w pomaganiu innym, że aż czasem jest to wykorzystywane.
Mama go sobie wybrała. I tym samym wybrała Tobie tatusia. Długo go szukała. Bo chciała, byś miał najlepszego tatusia. Nie byle jakiego. Takiego, który będzie kochał Cię nad życie. Który przytuli, gdy będzie Ci źle. Który będzie Ci czytał. Który opowie Ci o wszystkich ważnych rzeczach. Który nauczy Cię jeździć na rowerze, nurkować i łowić ryby, wbijać gwoździe, pracować w ogrodzie. Który nauczy szacunku dla innych ludzi. Który pokaże, że jest czas na zabawę i na pracę. Który pokaże jak troszczyć o kobietę. Który będzie Twoim przyjacielem.
Mama długo go szukała. I znalazła. Znalazła Ci najlepszego tatusia. Tatusia, który dba o nas. Który miał tyle cierpliwości dla mamy, gdy nosiła Cię w brzuszku. Który głaskał Cię i mówił do Ciebie mimo bariery skóry. Który był z mamą, gdy Cię rodziła i widział Cię w pierwszych chwilach. Tatę, który zajmuje się Tobą tak, jakby to była najbardziej naturalna rzecz pod słońcem. Który co wieczór Cię kąpie, zmienia pieluchy, karmi, ubiera, bawi się z Tobą, ćwiczy. Któremu na Twój widok błyszczą się oczy.
I wiesz co, Szymciu? Naprawdę lepiej nie mogliśmy trafić.
Piękne wyznanie:)
OdpowiedzUsuńOj tak, zgadzam się :) Taki Tata to skarb :)
OdpowiedzUsuń