Dzisiaj Szymusiowa wizyta u okulisty, która rozpoczyna serię wizyt u różnych specjalistów, jako że moje maleństwo troszkę zbyt prędko zachciało przyjść na świat. Trzymajcie kciuki. A jak wrócimy bierzemy się za pieczenie naszego ulubionego ciacha- jabłecznika oraz przepysznych ciasteczek:) Może ktoś ma ochotę na przepis?
No pewnie, na ciasteczka i jabłecznik zawsze, ślij! I kciuki za specjalistów szymciowych! X
OdpowiedzUsuńPewnie! :)
OdpowiedzUsuńKciuki zaciśnięte, przez Julitkę również :))