Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


Dawno nas nie było. Tyle się dzieje. Tyle odwiedzin. Tyle spacerów. Szkoda nam czasu na siedzenie przy komputerze.
Tylu gości nie mieliśmy od czasu jak mieszkamy razem nigdy. Wszyscy zachwyceni Tobą, Dziubku. I ciocie wszystkie i wujkowie i kuzyni i ciocie-babcie, o babciach i dziadkach nie wspomnę. A ja staram się z każdym zrobić Ci zdjęcie. Żebyś wiedział, ilu uśmiechów byłeś przyczyną:)


Autor: Aneta o 16:49
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

4 komentarze :

  1. Extrawertycznie20 marca 2014 19:27

    Śliczny ten Wasz Dziubek :)
    I tak a propos... Najpierw Dziubkiem nazywałam Męża - teraz mówię tak i na Małego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta21 marca 2014 14:37

      W końcu to drugi mężczyzna Twojego życia:)

      Usuń
      Odpowiedzi
        Odpowiedz
    2. Odpowiedz
  2. Unknown21 marca 2014 06:05

    Jak Wasz Synuś się zmienia! :) Dobrze, że jest aparat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta21 marca 2014 14:38

      Oj zmienia się tak szybko,że czasem aż jestem zła. Chciałabym każdy moment zatrzymać na dłużej:)

      Usuń
      Odpowiedzi
        Odpowiedz
    2. Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ►  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ►  marca ( 5 )
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ►  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ▼  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ▼  marca ( 11 )
      • Nowa umiejętność:)
      • U lekarza/ part 2
      • W poszukiwaniu wiosny
      • Przemyślenia...
      • Uwielbiam być mamą. Szymusiową mamą.
      • Dawno nas nie było. Tyle się dzieje. Tyle odwiedz...
      • Dzisiaj Szymusiowa wizyta u okulisty, która rozpoc...
      • 1!
      • 2,8 kg szczęścia
      • Obawy
      • 3 tygodnie
    • ►  lutego ( 8 )
    • ►  stycznia ( 16 )
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.