Dawno nas nie było. Tyle się dzieje. Tyle odwiedzin. Tyle spacerów. Szkoda nam czasu na siedzenie przy komputerze.
Tylu gości nie mieliśmy od czasu jak mieszkamy razem nigdy. Wszyscy zachwyceni Tobą, Dziubku. I ciocie wszystkie i wujkowie i kuzyni i ciocie-babcie, o babciach i dziadkach nie wspomnę. A ja staram się z każdym zrobić Ci zdjęcie. Żebyś wiedział, ilu uśmiechów byłeś przyczyną:)
Śliczny ten Wasz Dziubek :)
OdpowiedzUsuńI tak a propos... Najpierw Dziubkiem nazywałam Męża - teraz mówię tak i na Małego ;)
W końcu to drugi mężczyzna Twojego życia:)
UsuńJak Wasz Synuś się zmienia! :) Dobrze, że jest aparat :)
OdpowiedzUsuńOj zmienia się tak szybko,że czasem aż jestem zła. Chciałabym każdy moment zatrzymać na dłużej:)
Usuń