Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


U lekarza/ part 2

A dzisiaj kolejny dzień z serii Szymusiowi specjaliści.Mój Aniołek zaliczył pierwsze szczepienia poszpitalne. Jako, że jestem bardzo sceptycznie nastawiona do szczepionek (a już szczególnie szczepionki typu 5 czy 6 w 1 są dla mnie nie do przyjęcia), po długich rozmyślaniach i przeczytaniu wielu artykułów postanowiliśmy ułożyć naszemu Szkrabowi indywidualny kalendarz. Rozłożyłam szczepienia w ten sposób, aby na jednej wizycie Szymuś dostał jedno lub maksymalnie dwa wkłucia. Na szczęście nasz pediatra jest przychylny tego typu decyzjom i bez zająknięcia przystał na moją wolę. W ten sposób Szymuś dostał dziś szczepienie na WZW B, zakupionym przez nas Engerixem oraz na Hib. Trzecie szczepienie, na błonicę, tężec i krztusiec odłożyłam na za 4 tygodnie. I jak wrażenia? Mój synuś ciężko to zniósła. Cały dzień był niespokojny, płaczliwy. A po południu jeszcze czekało nas USG bioderek. Na szczęście wszystko jest już w porządku.
Tak czy inaczej przeżyliśmy dziś małą traumę. I Szymek i ja. Tak ciężko patrzeć, jak robią ała twojemu dziecku. Aniołek na szczęście teraz w końcu zasnął po tym całym ciężkim dniu. Oby jutro już nie pamiętał, że było tak źle i niedobrze.

Autor: Aneta o 22:53
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ►  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ►  marca ( 5 )
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ►  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ▼  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ▼  marca ( 11 )
      • Nowa umiejętność:)
      • U lekarza/ part 2
      • W poszukiwaniu wiosny
      • Przemyślenia...
      • Uwielbiam być mamą. Szymusiową mamą.
      • Dawno nas nie było. Tyle się dzieje. Tyle odwiedz...
      • Dzisiaj Szymusiowa wizyta u okulisty, która rozpoc...
      • 1!
      • 2,8 kg szczęścia
      • Obawy
      • 3 tygodnie
    • ►  lutego ( 8 )
    • ►  stycznia ( 16 )
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.