Kochanie, nawet nie zdajesz sobie sprawy, ile radości sprawiasz nam całej rodzince. Wszyscy w Tobie zakochani a mama pęka z dumy.
W niedzielę odwiedziliśmy pierwszy raz babcię Elę i dziadka Zbyszka w Zawadzie. Tatuś zawołał Dragonka, aby Cię obwąchał i dowiedział się, że nie jesteś niczym do jedzenia, lecz nowym członkiem rodziny:)
Dzisiaj natomiast wykorzystaliśmy piękną pogodę i udaliśmy się na pierwszą wizytę do babci Eli i dziadka Sławka. Zastanawialiśmy się jak zareaguje najważniejsza do tej pory w domu nasza Szanowna Pani Kotka Michasia na to, że niestety już nie będzie w centrum uwagi. I że skończyły się czasy, kiedy rączki babci Eli były przeznaczone tylko dla niej. No i zazdrosna była, co obwieściła wszem i wobec zawodzącym miałczeniem. Ale koniec końców Szymcio został przez nią zaakceptowany, co obwieściła w typowy dla siebie sposób- wchodząc do jego wózka i wylegując się na nim.
Tak więc wszystkie nasze zwierzaczki już wiedzą, kto tu teraz rządzi:)




Jeju jeju jeju, jaki on maaaaalutki!!!!
OdpowiedzUsuńCudowne zdjęcia :)
OdpowiedzUsuń