To niewiarygodne! Mały Szymcio zmienił się w Chłopczyka. Chłopczyka, który spaceruje ze mna za rękę. Je wspólnie posiłki. Pomaga wyjąć pranie z pralki. Chłopczyka, który na dźwięk domofonu biegnie do drzwi, mówiąc z zadowoleniem 'tata'. Który pokazuje jaki będzie duży i robi bam w czółko. A gdy poproszę daje najcudowniejsze mokre buziaki i robi noskiem eskimoski.Kiedy to wszystko?: Przecież jutro minie dopiero trzynaście wspólnych miesięcy. A tyle cudownych rzeczy już za nami. A ile przed! Zabawy w piaskownicy, ogniska na działce, wycieczki rowerowe, pikniki. Już nie mogę się doczekać.

Kocham:-)
OdpowiedzUsuń