Dyduś. Najlepszy przyjaciel ostatnich dni. Musi być w zasięgu Twoich rączek. Jeden. Lecz najlepiej dwa. Nie ma co. Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Ta siła genów nie raz wprawia mnie w zachwyt. Mimo wszystko potrafisz się dzielić nawet nim. Wkładasz mi go do buzi. I pokazujesz jak mam ciamkać. Ale wtedy jesteś dumny. Że i Ty mnie możesz czegoś nauczyć.
Kocham Cię Dyziolku,
Mama
Brak komentarzy :
Prześlij komentarz