Wiosna! Czuję ją już w powietrzu! Ostatnie dni pokazały, że jest blisko, tuż tuż. Ciepłe dni umożliwiły dłuższe niż zazwyczaj spacery. Jak cudownie zdjąć czapkę i znowu czuć na twarzy promienie słońca! Piękne tulipany od Babci/Mamy sprawiły, że i w domu jakoś tak przyjemniej. Hiacynty ze sklepu. Ich codzienny wzrost i kwitnięcie zapowiadają, co już niedługo nastąpi. Doczekać się nie mogę na tą wiosnę!
Tydzień minął nie wiadomo kiedy. Tak to jest, gdy jest przyjemnie. Czas jakoś wtedy szybciej płynie. Za szybko. Zwłaszcza ten spędzony w doborowym towarzystwie. A odwiedzin było dużo. Szybkie spotkanie z przyjaciółkami. Jeszcze szybszy powrót do domu. Do mojego stęsknionego Chłopczyka. Pierwsze odwiedziny na placu zabaw. Jeszcze takie nieśmiało stąpane. Ale z jakim zachwytem na widok innych dzieci. Czytanie nowej książeczki. A raczej opowiadanie. Kto by pomyślał, że tak się spodoba Szymciowi. Impreza urodzinowa. Ten codzienny czas w domu. Kawa z ulubionego kubka w motylki. Wśród zapachu hiacyntów. Codzienne wspólne chwile. Zachwyt nas- rodziców nad naszym Synkiem. Słodka niedziela. Z krótkim spacerem. Mija kolejny tydzień. Bogatsza o nowe zdjęcia i wspomnienia delektuję się tym czasem. Przedwiosennym czasem.


Mój radosny chłopczyk:-). Cudowne zdjęcia córeczko.
OdpowiedzUsuń