Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


O mojej osobistej jesieni







Ma lśniącą w słońcu lwią grzywę. Dwa śmiesznie wystające policzki. Rączki sięgające ochoczo po wszystko, co tylko dosięgnąć można. Nóżki, które tylko by chciały fikać. W oczkach całą feerię emocji.

Moja tegoroczna jesień. Najpiękniejsza. A na imię jej Szymuś.















Autor: Aneta o 22:08
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

2 komentarze :

  1. Gabidrut21 października 2014 22:33

    Anetko! Wspaniały Szymuś na tle jesieni,do Twarzy Wam z tym rodzicielstwem! Fajna Rodzinka! Przecudne zdjęcia. Podziwiam i uczę się od Ciebie! A tak w ogóle to zazdroszczę Ci troszkę, mój synek tak szybko dorósł.... Pozdrawiam Serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aneta22 października 2014 12:45

      Dziękuję za tyle miłych słów. Uczyć się ode mnie? Ja jestem przecież zwykłą mamą. Jak tysiące innych. Pozdrawiam również i z niecierpliwością czekam na zdjęcia nowych cudnych udziergów:)

      Usuń
      Odpowiedzi
        Odpowiedz
    2. Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ►  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ►  marca ( 5 )
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ►  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ▼  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ▼  października ( 16 )
      • Zdjęcie 38/52
      • Z takim pomocnikiem drążenie dyni było niezwykle ...
      • Nadeszły te dni. Najpierw zamiana bujaczka na kr...
      • O pewnych odwiedzinach
      • Przepiękne pomarańczowe dynie. Czekają już na bal...
      • O tym co było
      • O lwie, który został jeżykiem
      • O naszych zabawach
      • O mojej osobistej jesieni
      • O jesieni w szymusiowej komodzie
      • Migawki z jesieni
      • O udanej (mimo wszystko) niedzieli
      • O wycieczce i chorowaniu
      • O 8 miesiącu i 16 miesiącach
      • Migawki z życia /8
      • Zdjęcie 34/52
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 8 )
    • ►  stycznia ( 16 )
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.