Tyle rzeczy sobie zaplanowałam na dziś. Wszystko zapisałam na kartce, żeby nic mi nie umknęło. I co? Na długiej liście pojawił się tylko jeden haczyk. Trudno. Nadrobię kiedy indziej. Wolałam spędzić ten dzień na zabawie z Szymciem. Na przytulaskach, gilgotkach, na prowadzaniu go po całym mieszkaniu. To są te nasze dni. Kiedy tata jest w pracy a my mamy czas dla siebie. A kiedy przychodzi wieczór to duże łożko jest tylko dla nas. Ale o tym cichutko. Żeby Ślubny/ Tata się nie dowiedział:).
A dziś jeszcze coś. Czy wiecie, że to już rok? Rok odkąd pojawił się w Skarbcu pierwszy wpis. Rok mojego życia, którego nie zamieniłabym na żadne inne.










Dalszych cudownych lat Kochanie. W zdrowiu i w szczęściu i razem.....
OdpowiedzUsuń