Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


32 tc.


Dziś przedostatni dzień 32 tygodnia. Wciąż mam to szczęście, że omijają mnie przeróżne dolegliwości. Na wadze +8kg, a więc wciąż tyję w tempie mniej więcej 1 kg na miesiąc. Obwód brzucha- 93 cm a więc prześcignęłam pod tym względem Mężusia:) Czuję się dobrze. Jedyne, co mi dokucza, to szybsze niż zazwyczaj męczenie się.
Lubię być w ciąży, lecz jest coś, czego mi bardzo brakuje. Przed ciążą lubiłam aktywnie spędzać czas- jazda na rowerze, codzienne ćwiczenia, a teraz zostały tylko długie spacery i basen i to też bez przesady, bo Rybka złości się, kiedy za dużo się wysilam:)

Szymuś nieustannie przewraca się w brzuszku, wręcz rozpycha się na wszystkie strony. Czasami odstawia takie przedstawienia, że aż cały brzuch lata. Mój mały akrobata najbardziej aktywny jest wieczorem i w nocy, kiedy mama chce spać. Wzruszające jest patrzeć na to wszystko, bo chociaż człowiek zdaje sobie sprawę, że w jego brzuchu mieszka lokator, to wciąż jest to troszkę nierealne, taki trochę kosmos:)

Poniżej parę fotek, upamiętniających ten tydzień.








Autor: Aneta o 21:54
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ►  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ►  marca ( 5 )
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ►  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ▼  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 8 )
    • ▼  stycznia ( 16 )
      • Z cyklu "lumpeksowe love"
      • Rozpieszczamy się:)
      • 35 tc.
      • My się zimy nie boimy czyli syndrom "Jasia Wędrown...
      • Na tapczanie siedzi leń:)
      • Leśny skrzat
      • Tydzień 34 - podsumowanie
      • Kobieca w ciąży i podczas karmienia
      • Zima, zima, zima i po zimie...
      • 33 tc.
      • Pamiątka pierwszych lat
      • Wielkie pranie i prasowanie
      • Niepokój wyprawkowy
      • 32 tc.
      • O zdolnościach mamy Eli
      • Żegnaj piękny roku, witaj nowy
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.