Wkroczyliśmy już w 36 tc. Czas więc na małe podsumowanie i parę fotek z 35 tygodnia.
Zostały teoretycznie 33 dni do rozwiązania. Termin mam na 2 marca, ale coś czuję, że raczej urodzę troszkę później- stawiam na 5 lub 6 marca. Zobaczymy, czy się sprawdzi:) Brzusio zatrzymał się na poziomie 95 cm. Już taki jest od ponad dwóch tygodni. Ciekawe, czy jeszcze dużo się powiększy. Pojawiły się pierwsze dolegliwości ciążowe- parę dni nie mogłam spać w nocy, co spowodowane było drętwieniem nóg i rąk. Szymuś teraz intensywnie przybiera na wadze, więc myślę, że zabiera mi dużo witamin, w tym magnes i potas. Całą ciążę nie przyjmowałam żadnych suplementów witaminowych, gdyż wyniki miałam dobre a i mój lekarz jest ich przeciwnikiem. Lecz teraz, po kilku dniach nocnych wędrówek, postanowiłam zaopatrzyć się w aptece w jakiś preparat. Od kilku dni zażywam i na szczęście moje i mojego biednego Męża, który chcąc nie chcąc nie mógł przeze mnie spać, jest poprawa.
Żabka nasza wciąż sobie fika w brzuszku a my cieszymy się, że już tak niewiele czasu i będziemy już nie w dwójkę a w trójkę tworzyć szczęśliwą rodzinkę.
A na koniec fragment mojej ostatniej rozmowy z Mężem:
Ja: Rybko, pójdziemy gdzieś na spacer?
Mąż: Jest za zimno.
Ja: To może gdzieś się przejedziemy?
Mąż: Zawieźć to ja Cię mogę najwyżej do szpitala, żebyś urodziła Szymusia, bo go połknęłaś i nie chcesz oddać.
:)
I jak tu go nie kochać:)


5 marca, w moje urodziny! Jeee, fajny taki Szymo :))) Wyglądasz Ślicznie! Mój brzuch też się zatrzymał (niestety na setce,a to dopiero 31 tydzień :D) więc to chyba normalne a i dolegliwości mam podobne... I też nie biorę suplementów, poza kwasem foliowym (1,5g) i magnezem, witaminki staram się zjadać w warzywach i owocach i wyniki też mam w porzo. Już tak malutko zostało, trzymajcie się tam i rośnijcie zdrowo! Buźka!
OdpowiedzUsuńNo właśnie już tak malutko, a ja zaczynam się stresować, że nie wszystko gotowe. Czas zabrać się za dopakowanie torby:)
UsuńNo właśnie, jak mogłaś! :))
OdpowiedzUsuńOj to już coraz bliżej, cudowny czas Was czeka :)
Mąż uroczy ;)
OdpowiedzUsuń