Strony

  • Strona główna
  • Kontakt
  • Obserwuję
  • O mnie
  • Projekt 52
Myszkowy Skarbiec


33 tc.

Jeszcze teoretycznie 7 tygodni i synek będzie z nami. Z jednej strony chciałabym, żeby to szybko minęło a z drugiej chciałabym zatrzymać czas, aby móc się nacieszyć każdą z tych pięknych chwil.. Przyjemnie czuć coraz silniejsze ruchy brzuszkowego lokatora, obserwować jego rytm dnia, wyobrażać sobie jak wygląda i jak duży już jest. 
A ten tydzień oczywiście minął nie wiem kiedy. Było intensywnie: pranie i prasowanie i zamówiliśmy rolety i mamy nowe, większe autko. Teraz Szymkowy pojazd bez problemu się zmieści w bagażniku:) A w pasie już 95 cm. Ciekawe czy dobiję do setki?:) 
Jutro wizyta u Doktorka, a więc Synku prosimy Cię, abyś pokazał nam swoją buźkę równie chętnie, jak pokazujesz za każdym razem, że na pewno jesteś chłopczykiem:)




Autor: Aneta o 21:28
Wyślij pocztą e-mail Wrzuć na bloga Udostępnij w X Udostępnij w usłudze Facebook Udostępnij w serwisie Pinterest

1 komentarz :

  1. Unknown21 stycznia 2014 13:08

    Śliczny brzuszek! Mój wygląda podobnie, mimo tego że setkę miałam już w 28 tygodniu (a teraz 30 i ciągle 100)... a i tak mi wszyscy mówią jaki mam malutki brzuch jak na taką dużą ciążę :))) Cieszę się że dobrze się czujesz i wyglądasz też przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
      Odpowiedz
Dodaj komentarz
Wczytaj więcej...

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta ( Atom )

Archiwum bloga

  • ►  2017 ( 6 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  stycznia ( 4 )
  • ►  2016 ( 36 )
    • ►  grudnia ( 2 )
    • ►  listopada ( 2 )
    • ►  września ( 4 )
    • ►  sierpnia ( 2 )
    • ►  czerwca ( 2 )
    • ►  maja ( 3 )
    • ►  kwietnia ( 4 )
    • ►  marca ( 5 )
    • ►  lutego ( 7 )
    • ►  stycznia ( 5 )
  • ►  2015 ( 94 )
    • ►  grudnia ( 8 )
    • ►  listopada ( 6 )
    • ►  października ( 7 )
    • ►  września ( 9 )
    • ►  sierpnia ( 5 )
    • ►  lipca ( 3 )
    • ►  czerwca ( 1 )
    • ►  maja ( 9 )
    • ►  kwietnia ( 11 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 12 )
    • ►  stycznia ( 12 )
  • ▼  2014 ( 150 )
    • ►  grudnia ( 15 )
    • ►  listopada ( 14 )
    • ►  października ( 16 )
    • ►  września ( 13 )
    • ►  sierpnia ( 15 )
    • ►  lipca ( 10 )
    • ►  czerwca ( 10 )
    • ►  maja ( 12 )
    • ►  kwietnia ( 10 )
    • ►  marca ( 11 )
    • ►  lutego ( 8 )
    • ▼  stycznia ( 16 )
      • Z cyklu "lumpeksowe love"
      • Rozpieszczamy się:)
      • 35 tc.
      • My się zimy nie boimy czyli syndrom "Jasia Wędrown...
      • Na tapczanie siedzi leń:)
      • Leśny skrzat
      • Tydzień 34 - podsumowanie
      • Kobieca w ciąży i podczas karmienia
      • Zima, zima, zima i po zimie...
      • 33 tc.
      • Pamiątka pierwszych lat
      • Wielkie pranie i prasowanie
      • Niepokój wyprawkowy
      • 32 tc.
      • O zdolnościach mamy Eli
      • Żegnaj piękny roku, witaj nowy
  • ►  2013 ( 17 )
    • ►  grudnia ( 9 )
    • ►  listopada ( 8 )
Obsługiwane przez usługę Blogger.